Pierwsze próby poszukiwania owadów w tym roku....
niedziela, 15 marzec 2009
....czym się skończyły? Czy będzie nowy "łup" fotograficzny w kategorii makro już w marcu roku 2009? Więcej wewnątrz artykułu ;)
 
Prawd? powiedziawszy... to pierwsze fotki makro w roku 2009 mam ju? w zasadzie za sob?. Mianowicie, luty by? miesi?cem gdy chwilami pojawia?o si? s?oneczko i mo?na by?o wypatrze? leniwie wychodz?ce z ukrycia paj?ki - bo to g?ównie one wykazywa?y jak?kolwiek aktywno?? w tym zwariowanym, pseudo-zimowym miesi?cu. Tak zrobi?em poni?sze zdj?cie (gdy by?em z Bo?enk? u rodziców):
 
Image
 
 
Pocz?tek marca to kolejne okazje do nowych zdj??... i znowu królowa? paj?k - tym razem pi?kny w kolorach, m?odziutki krzy?ak zielony:
 
Image
 
 
Tego maluch ju? ustrzeli?em w Rzeszowie, siedzia? sobie zmarzni?ty na parapecie okiennym niskiego budynku. Oczywi?cie zdj?cia to wynik ustawienia paj?czka na bardziej atrakcyjnym kolorystycznie elemencie (suche li?cie). W tym samym miejscu co powy?szego paj?czka znalaz?em równie? z?otooka (równie? sesja "ustawiana"):
 
Image
 
 
Wszystkie powy?sze zdj?cia - to raczej pojedyncze spotkania/okazje do robienia zdj??. Owady, paj?ki spotyka?em tylko przy zabudowaniach - gdzie cz?sto zimowa?y korzystaj?c z wy?szej temperatury ogrzewanych budynków.W tym okresie oczywi?cie nie by?o mowy o bardziej regularnym robieniu zdj?? makro.
 
Wczorajszego dnia, podbudowany dosy? wysok? temperatur? powietrza (jakie? 9 stopni Celsiusza) oraz przyjemnym s?onecznym dniem postanowi?em w ko?cu wyruszy? wzd?u? Wis?oka swoim starym szlakiem. Szczególn? nadziej? napawa?y mnie najbli?sze okolice i dosy? mocno zaro?ni?ty teren tu? przy samym Wis?oku - tam w roku 2008 o tej porze roku robi?em ju? zdj?cia mrówkom. No wi?c wyruszy?em... a ?e "moja nadzieja" na spotkanie mrówek jest jakie? 200m od miejsca w którym mieszkam - wi?c ju? kilka minut od decyzji wymarszu by?em na miejscu... 
 
Moim oczom, zamiast bujnie zaro?ni?tego terenu ukaza?o si? co? takiego:
 
Image
 
Image
 
 
Najwidoczniej kto? z Urz?du Miasta postanowi? zrobi? porz?dek z "niewygodnym" terenem. G?ste zaro?la umo?liwi?y bezdomnym "zabudowanie" tego obszaru czym? w stylu sza?asów:
 
Image
 
Image
 
 
Po programie wyemitowanym w telewizji sprawa bezdomnych zosta?a rozwi?zana poprzez likwidacj? zaro?li... faktem jet ?e momentami mog?o tutaj by? niebezpiecznie (bezdomni cz?sto pojawiali si? równie? z psami) - a ?e cz?sto widywa?o si? tutaj m?odych ludzi uprawiaj?cych sport (wzd?u? Wis?oka jest asfaltowa droga gdzie mo?na biega?, je?dzi? na rowerze itp.) - wi?c prawdopodobnie strach przed "niepewn? klientel?" buszuj?c? w zaro?lach przyspieszy? ca?y proces likwidacji "ksacorów".
 
No có?... dla mnie to oznaczy tylko tyle, ?e znikn?? kolejny mój teren do robienia zdj??. Teraz niestety b?d? musia? robi? wyprawy przynajmniej kilometr wzd?u? Wis?oka. Poniewa? nie zawsze jest czas na to aby po?wi?ci? zdj?ciom kilka godzin z cz?sto duuu?o za krótkiego dnia  wi?c mo?e to okaza? si? równie? mniejsz? ilo?ci? moich zdj?? makro w tym roku.
 
A co z moj? sobotni? wypraw?? Nie podda?em si?. Postanowi?em jednak "obada?" spraw? obecno?ci owadów tej marcowej soboty. Ruszy?em wzd?u? rzeki, po kilku chwilach by?em ju? w g?stych zaro?lach. W drodze ca?y czas próbowa?em wypatrze? co? fruwaj?cego b?d? biegaj?cego...pierwsze próby niestety nie napawa?y optymizmem - normalnie pustynia. Snucie si? po zaro?lach nie przynios?o lepszego efektu. Robaka nie u?wiadczysz! Normalnie pustka arktyczna!
 
Poniewa? po d?u?szych poszukiwaniach przesta?em widzie? nadziej? na spotkanie czegokolwiek... wi?c skupi?em si? na budz?cej si? przyrodzie. Standardowo - pierwsze zdj?cia to mchy i porosty, których w tamtym terenie by?o ca?kiem sporo (przynajmniej jak na "nie le?ny" teren):
 
Image
 
 
Image
 
Pojawia?y si? równie? pierwsze p?czki na drzewach...  bazie wskazuj? wyra?nie na to ?e ju? niebawem b?dzie tutaj zielono. W tym obszarze w którym ja mia?em sposobno?? si? porusza?, by?o bardzo du?o wody. Obszar niemal bagienny wydawa?o by si? na pierwszy rzut oka... ale prawd jest taka ?e to po prostu zalega?a woda po zimowych ?niegach. Gdzieniegdzie wida? by?o strumyczki wody uciekaj?c do Wis?oka i osuszaj?ce ten teren. W takiej wilgoci wszystkie po?amane   konary ma?ych drzewek bardzo szybko ulega?y rozk?adowi. Glony porastaj?ce ma?e pie?ki wygl?da?y ?wietnie:
 
Image
 
Image
 
 
Uwa?nie przygl?daj?c si? mo?na by?o te? wypatrze? ró?ne dziwne ro?liny/grzyby porastaj?ce niektóre drzewa:
 
 
Image
 
 
Image
 
Ch?odniejszy wiaterek od strony wody zmusi? mnie jednak do powrotu. Nie przygotowany do tak "dalekiego" wypadu, nieco zmarzni?ty wraca?em obserwuj?c ?ab?dzie leniwie p?ywaj?ce po niemal nieruchomej rzece. W czasie powrotu uda?o mi si? równie? wypatrze? le??cy  koszyczek nasienny jakiej? ro?liny. Ogo?ocony po zimie ze wszystkich mi?kkich elementów wygl?da? naprawd? ciekawie. U?o?y?em go na ?ci?tych pniach ma?ych drzewek, i zrobi?em kilka zdj??:
 
Image
 
 
Uwielbiam takie ma?e wypady...mo?na chocia? przez chwil? po delektowa? si? z cisz? i pi?knem przyrody. Wszystko ma swoje miejsce, wszystko ma swój czas... ka?da chwila jest inna, unikatowa... Warto czasami wyj?? z czterech ?cian... i odnale?? to co? czego nie ma szans u?wiadczenia w wielkich, pos?pnych blokowiskach...a co? co mówi nam o tym ?e my to tylko jeden z malute?kich elementów tej ogromniej machiny....
 
Image
 
Image
 
 
 
Pozdrawiam!!!!!
PS:(Wszystkie zdj?cie w wi?kszym formacie - u mnie w galerii)
 



Komentarze (1)
1. 16-03-2009
Widzę, że konkretny wypad :) 
Dobrze ! działać trzeba :) 
nasze miasto... :D :grin :grin

Napisz komentarz
    Imię:
    E-mail
    Strona wwww
    Komentarz:



    Kod antyspamowy:* Code